17 sierpnia 2021

Subskrypcyjne wyposażenie samochodów – nowy sposób konfiguracji

Informacje motoryzacyjne

Na chwilę obecną chcąc zakupić nowy samochód zgodny z preferencjami klienta należy posłużyć się dość skomplikowanymi konfiguratorami. Możliwości jest bez liku i w ramach personalizacji wybieramy nie tylko spośród elementów wizualnych ale również, a może przede wszystkim spośród opcji wyposażenia z zakresu komfortu. Zdarza się że wybór wyższej wersji wyposażenia warunkuje nam dostępną paletę kolorystyczną czy chociażby inne wzory felg. Nie raz słyszeliśmy również o sytuacjach kiedy skonfigurowanego auta po prostu nie dało się wyprodukować. Proces produkcyjny jest więc skomplikowany i dość długi.

Zamiast dodawać opcje, odejmuj opcje

W ostatnim czasie pojawiają się coraz to nowsze informacje odnośnie kolejnych producentów, którzy przechodzą na model subskrypcyjnego wyposażenia. Czyli każde nowe auto będzie mieć wyższe wyposażenie standardowe, które będzie można wyłączyć. Proces produkcyjny będzie więc prostszy bo będzie mniej opcji konfiguracji. Same opcje dostępne w pojeździe będą uruchamiane za pomocą aplikacji i oczywiście opłaty.

Zmiana na plus, ale czy na pewno?

Na pierwszy rzut oka taka zmiana wydaje się korzystna dla Klientów. Posiadając samochód zawsze mamy wybór uruchomienia opcji, które są dostępne. Obecnie jeżeli zapomnimy o jakimś elemencie wyposażenia to późniejsze jego dodanie może być trudne. Z drugiej jednak strony nie wydaję mi się, żeby w finalnym rozrachunku wykup opcji był tańszy niż ma to miejsce obecnie – oczywiście wszystko zależy od długości użytkowania samochodu, ale nie wierzę, żeby producenci aut tego dobrze nie policzyli.

BMW – od tego się zaczęło

Pierwsza wzmianka o wyposażeniu w formie wykupu pojawiła się ze strony BMW. Mówimy tu o zaledwie kilku elementach wyposażenia, ale jak łatwo się domyślić będzie tego więcej. Póki co wspomniano o adaptacyjnym zawieszeniu, doświetlaniu zakrętów, podgrzewanych fotelach czy tempomacie. Zaraz zaraz, to istnieją jeszcze modele BMW, które nie mają tempomatu? Podgrzewane fotele również są dość dyskusyjne – używamy ich co prawda raczej zimą, ale tego typu wyposażenie możemy już spotkać w autach budżetowych a mówimy o marce premium.

AUDI podchwyciło pomysł

Drugi z producentów z tzw. Wielkiej trójki szybko podjął wyzwanie i już możemy przeczytać o planach subskrypcji dotyczących interfejsu dla smartfonów, nawigacji, cyfrowego radia, asystenta parkowania czy asystenta świateł drogowych. Również w tym przypadku lista jest dość krótka. Jeżeli subskrypcja na nawigację zawiera aktualizację map to jestem w stanie to zrozumieć. Ale asystent świateł drogowych, trochę nie wypada za coś takiego pobierać cyklicznej opłaty.

Mercedes-Benz nie chce być gorszy

Do kompletu brakowało Mercedesa i jest też on w naszym zestawieniu. Model EQS czyli największa limuzyna z napędem elektrycznym ma 2 wersje tylnej skrętnej osi. Standardowo wychylenie wynosi 4,5 stopnia, ale jest też wersja lepiej skręcająca. Klienci mają wybór wykupienia od razu „na własność” lub subskrypcji. Tak tak, subskrypcja na skręcanie – jeszcze gdyby można wykupić taki pakiet na sekundy to miałoby to sens – potrzebujesz zawrócić a jest dość wąsko – pstryk i przez 10 sekund jest to możliwe. Tylko czy to idzie w dobrym kierunku? Zamiast produkować samochody lepsze i bezpieczniejsze w standardzie zaczyna się robić z tego tytułu dodatkowy interes.

Kiedy subskrypcja może mieć sens

Wszystko uzależnione jest od tego, ile elementów wyposażenia pojazdu będzie można wykupić (lub też nie wykupywać). Każdy z nas znajdzie w swoim aucie element, który go denerwuje, a nie może go dezaktywować. W drugiej części artykułu zastanowimy się, co chcielibyśmy wyłączyć z obecnie produkowanych samochodów.

Za chwilę zostaniesz przekierowany na stronę Dealera oferującego wybrany pojazd.