17 czerwca 2021

Peugeot 508 SW GT Line: świetlne kły na zewnątrz, nowoczesna elegancja w środku

Testujemy samochód

Segment aut kombi średniej klasy to zażarte pole bitwy – wszak klienci tutaj wymagający, a konkurencja ostra. W tym roku na podbój rynku wyjechał nowy Peugeot 508 SW: sprawdźmy czym przekonuje do siebie klientów. Zapraszamy na test Peugeota 508 SW w bogatej wersji GT Line ze 180 konnym turbodieslem pod maską o pojemności 2 litrów.

Stylistyczne detale na pierwszym miejscu

Stylistycznie auto przykuwa uwagę. I to w zasadzie już od debiutu wersji sedan rok wcześniej. Dynamicznie narysowany przód, charakterystyczne światła do jazdy dziennej w formie kłów – to przykuwa wzrok. Czysta, klarowna, a jednocześnie dynamiczna i elegancka linia boczna. Sporą robotę robią tutaj bezramkowe szyby – jak w sedanie. Tyle światła wkomponowane w ciemną wstawkę przyciągają spojrzenia – one też noszą wzór pazurów – element designu nowej serii modelowej producenta. Jednym słowem 508 SW zwraca uwagę elegancją i dynamiką. To bez wątpienia jedno z ciekawiej narysowanych aut kombi nie tylko w swojej klasie.

Wnętrze po francusku

Wnętrze jest identyczne z tym, co znamy z sedana. Otulający kierowcę, piętrowy kokpit, nieduża kierownica i dosłownie kilka przycisków na konsoli centralnej. Całość solidnie zmontowana z materiałów dobrej jakości. Na uwagę zasługują bardzo wygodne fotele ze sporym zakresem regulacji. Do piętrowego kokpitu, małej kierownicy bardzo szybko się przyzwyczajamy. Nieco inaczej jest ze sterowaniem za pomocą centralnego ekranu zamontowanego na konsoli środkowej. Tutaj pierwszy kontakt może zniechęcać, ale po chwili przyzwyczajenia poruszamy się po tym ekranie dość sprawnie. Pomaga też fakt, że najczęściej używane funkcje możemy wywołać za pomocą fizycznych przycisków pod ekranem. Te klawisze to też designerskie nawiązanie do pazurów – ot kolejny smaczek podkreślający wyjątkowość auta. Podobnie jak kształt drążka zmiany biegów.

Dużo miejsca z przodu, dużo miejsca z tyłu

Z przodu na brak przestrzeni nie można narzekać. Podobnie jest w drugim rzędzie. Tutaj nawet dla długonogich pasażerów miejsca jest pod dostatkiem. Jak przystało na rodzinne auto, skrajne miejsca wyposażone są w punkty mocowania fotelików ISOfix. Bagażnik dysponuje wystarczającą pojemnością by cała rodzina nie miała problemów z zapakowaniem się na urlop. Co prawda podłoga znajduje się nieco poniżej krawędzi załadunku, ale moim zdaniem tak jest bezpieczniej dla bagażu. Po złożeniu asymetrycznie dzielonego oparcia tylnej kanapy otrzymujemy równą powierzchnie ładunkową. Tutaj mocno plusuje możliwość wykonania tej operacji od strony bagażnika za pomocą cięgien w bocznych ściankach. Okienko do przewozu dłuższych przedmiotów to element oczywisty – w 508 SW nie mogło go zabraknąć. Tak powinno być w rodzinnym wozie. Na pochwałę zasługuje fakt, ze bagażnik możemy otworzyć na wiele sposobów: klasycznie przyciskiem, ruchem nogi pod zderzakiem, zdalnie z kluczyka lub przyciskiem w kokpicie. Extra.

Napęd konwencjonalny: Diesel + automat

Pod maską testowego egzemplarza pracował 180 konny silnik BlueHDi współpracujący z 8 stopniową skrzynią biegów. Udany, cichy i niebywale skuteczny duet. Silnikowi w żadnym zakresie nie brakuje pary i skutecznie napędza auto. Oferowane osiągi są bardzo przyzwoite. Skrzynia ma rzecz jasna możliwość sekwencyjnej zmiany przełożeń, ale…. tryb automatyczny działa na tyle skutecznie, że możemy o nim zapomnieć. Chętnie będziemy sięgać do przełącznika trybów jazdy. Tych mamy do wyboru 4: Normal, Comfort, Sport i Eco. Ingerują one w pracę silnika i zawieszenia. Różnice pomiędzy nimi są zauważalne. Jeśli jesteśmy z tych bardziej dynamicznie usposobionych kierowców i akurat nie wieziemy np. dzieci lub teściowej to oczywistym wyborem jest tryb Sport. Skrzyni zmienia biegi wtedy nieco później, chętniej zapędzając silnik do pracy w górnym zakresie obrotomierza. Dodatkowo usztywnia się zawieszenie. Już w trybie Normal jest ono dość sztywne, ale bez przesady. Trzeba przyznać, że inżynierowie Peugeota dość dobrze dobrali jego charakterystykę i nawet największe nierówności giną najpóźniej w świetnie wyprofilowanych i trzymających cało w zakrętach fotelach. Zwłaszcza jeśli akurat podróżujemy w trybie Comfort. Sporą rolę w odczuwaniu zarówno komfortu jaki pewności prowadzenia odgrywają spore 18 calowe koła, w jakie obuto testowy egzemplarz. Tryb Eco – moim zdaniem to tryb dla zagorzałych fanów jazdy o kropelce. Zapomnijmy o nim szybko i wróćmy przynajmniej do trybu Normal i cieszmy się precyzją prowadzenia, dynamicznym silnikiem, komfortem siedzeń i bogactwem wyposażenia.

Nowoczesność w środku, nowoczesność na zewnątrz

Zegary i-Cockpit zaskakują swoją przejrzystością. Owszem, dla kogoś kto po raz pierwszy ma kontakt z kokpitem nowej generacji francuskiej marki zaskoczeniem jest mała, pozornie za nisko umieszczona kierownica oraz wskazówki podążające w przeciwnych kierunkach. Do obu tych rozwiązań jednak szybko się przyzwyczajamy i dosłownie po kilku minutach nam nie przeszkadzają w obsłudze auta. Większego przyzwyczajenia wymaga ekran centralny. Na ponad 10 calowym panelu upchnięto nie tylko sterowanie multimediami, ale także system wentylacji oraz bardziej zaawansowane sterownie funkcjami auta. Sytuację ratują co prawda wspomniane wcześniej designerskie klawisze skrótów, niemniej jednak klasyczne sterowanie choćby temperaturą wydaje się być bardziej intuicyjne. Przeszkadzać może też nieco ukryta dźwignia służąca do obsługi adaptacyjnego tempomatu. Pokładowe multimedia wspierają rzecz jasna łączność ze smartfonem: zarówno tym z systemem Google jak i Apple. Na pokładzie w tylnej części konsoli centralnej ukryto bezprzewodową ładowarkę telefoniczną. Docenimy za to bogactwo wyposażenia z zakresu systemów wspomagających jazdę i dbających o bezpieczeństwo. I to nie tylko osób na pokładzie, ale też tych na zewnątrz. Specjalna konstrukcja maski chroni bowiem pieszych w razie spotkania z nowym 508.

Elegancja, dynamika i sportowe zacięcie

Peugeotowi 508 SW w testowej konfiguracji nie sposób odmówić elegancji, dynamiki i sportowego zacięcia oraz braku komfortu. Bez problemu podejmie się niemal każdego wyzwania i zadowoli spore grono klientów. Zwłaszcza tych dynamiczniej usposobionych i lubiących nowinki technologiczne oraz ceniących designerski wygląd połączony z funkcjonalnością.

Czy warto?

Peugeot 508 bardzo pozytywnie nas zaskoczył – to auto dopracowane, które stylistycznie bardzo się wyróżnia. Kokpit nowej generacji wymaga przyzwyczajenie, ale po krótkim czasie nie będziemy chcieli z niego wysiadać. Układ napędowy jest oszczędny i zapewnia optymalne osiągi? A na dodatek, możecie jakie auto kupić z naprawdę dużym rabatem. Artykuł powstał przy współpracy z 4kolkaszczecia.pl

Za chwilę zostaniesz przekierowany na stronę Dealera oferującego wybrany pojazd.